wtorek, 5 marca 2013

Gdy się zdarzy mała wpadka

Dostałam ostatnio do odratowania dresy, którym w ferworze sprzątania dostało się domestosem. I tak ubranko zostało ozdobione kropeczkami.


Ponieważ wiosna już nadchodzi i zachłysnęłam się tym świeżym (prawie) wiosennym powietrzem, pomyślałam, że kwiatki mogą uratować sytuację. Zatem wokół plamek zrobiłam kwiatki ściegiem margaretkowym (o którym później).


Na koniec wypełniłam środki kwiatków drobnymi koralikami i gotowe! Nic, tylko udać się na jogging.


1 komentarz:

  1. Tysia uratuje z każdej opresji! :)

    OdpowiedzUsuń