Najfajniejsze w tworzeniu sutaszu jest to, że ani zaczynając, ani w trakcie tworzenia nie mam pojęcia co z tego wyjdzie. Nie wiem, czy takie podejście jest w pełni profeszional, ale co tam!
czwartek, 7 lutego 2013
Mój pierwszy raz...
Hej dziewczyny, dziś pokażę wam moje pierworodne dzieło z dziedziny sutaszu. Jak wiadomo pierwsze śliwki robaczywki, ale dalej będzie tylko lepiej. Robótka dosyć czasochłonna, trochę upierdliwa, ale bardzo kreatywna i dająca duże pole do popisu.
Najfajniejsze w tworzeniu sutaszu jest to, że ani zaczynając, ani w trakcie tworzenia nie mam pojęcia co z tego wyjdzie. Nie wiem, czy takie podejście jest w pełni profeszional, ale co tam!
Najfajniejsze w tworzeniu sutaszu jest to, że ani zaczynając, ani w trakcie tworzenia nie mam pojęcia co z tego wyjdzie. Nie wiem, czy takie podejście jest w pełni profeszional, ale co tam!
środa, 30 stycznia 2013
Upiększamy notesik.
Dziś pokażę wam jak ładnie i szybko upiększyć notes, zeszyt lub kalendarz. Wystarczy nieduży kawałek materiału (ja użyłam resztek, które mi zostały po uszyciu tej torebki), trochę muliny do wyszywania, kawałek wstążki i klej do materiału.
Na początek wycinamy z materiału prostokąt o wymiarze powierzchni notesu z zapasami ok 1,5 cm. Następnie, tam gdzie będzie przód notesu wyszywamy muliną dowolny wzór - ja poszłam na łatwiznę i wyszyłam 2013.
Następnie kawałek po kawałku przyklejamy materiał do notesu. Wystarczy nałożyć klej na zapasy materiału i grzbiet notesu.
Bo przyklejeniu wszystkich krawędzi widoczne są niezbyt ładne postrzępione nitki. Dlatego robimy wykończenie krawędzi przyklejając satynową wstążkę tak, aby zakryć postrzępiony materiał.
Zatem ozdabiajcie, obijajcie, upiększajcie notesy, kalendarze i co wam w ręce wpadnie. Jeśli chcecie się pochwalić - piszcie! Opublikuję wasze prace na blogu.
Na początek wycinamy z materiału prostokąt o wymiarze powierzchni notesu z zapasami ok 1,5 cm. Następnie, tam gdzie będzie przód notesu wyszywamy muliną dowolny wzór - ja poszłam na łatwiznę i wyszyłam 2013.
Następnie kawałek po kawałku przyklejamy materiał do notesu. Wystarczy nałożyć klej na zapasy materiału i grzbiet notesu.
Bo przyklejeniu wszystkich krawędzi widoczne są niezbyt ładne postrzępione nitki. Dlatego robimy wykończenie krawędzi przyklejając satynową wstążkę tak, aby zakryć postrzępiony materiał.
I to by było na tyle.
Zatem ozdabiajcie, obijajcie, upiększajcie notesy, kalendarze i co wam w ręce wpadnie. Jeśli chcecie się pochwalić - piszcie! Opublikuję wasze prace na blogu.
sobota, 26 stycznia 2013
Hej dziewczyny!
Hej dziewczyny, a może by tak wspólnie zrobić coś twórczego? Macie jakieś pomysły na handmade, które nie potraficie wcielić w życie? A może Wy potrzebujecie pomysłu na własnoręcznie zrobiony prezent, ale brak Wam weny twórczej? Piszcie do mnie, a na pewno razem coś wymyślimy. Oczywiście gotowe prace wraz z "przepisem" opublikuję na blogu. Już zacieram raciczki na myśl o nowych, ciekawych pomysłach!
czwartek, 24 stycznia 2013
Torebka z pięknym wnętrzem
Dziś zaprezentuję torebkę, której wykrój zaczerpnęłam z tej strony. Wystarczy ściągnąć, wydrukować, wyciąć i gotowe! Wykrój należy przenieść dwukrotnie: raz na materiał zewnętrzny i raz na podszewkę.
Należy zszyć ze sobą części materiału (w podszewce zostawiamy małą dziurę), wywinąć na lewą stronę i włożyć podszewkę do torebki prawą stroną do prawej. Przyszyć podszewkę razem z ekspresem i uchwytami na łańcuszek, a następnie wywinąć na prawą stronę przez dziurę w podszewce. Na koniec zaszyć dziurę.
Należy zszyć ze sobą części materiału (w podszewce zostawiamy małą dziurę), wywinąć na lewą stronę i włożyć podszewkę do torebki prawą stroną do prawej. Przyszyć podszewkę razem z ekspresem i uchwytami na łańcuszek, a następnie wywinąć na prawą stronę przez dziurę w podszewce. Na koniec zaszyć dziurę.
Ostatni krok to przyczepienie łańcuszka, abo materiałowego paska - wedle uznania.
środa, 16 stycznia 2013
Tym razem nie do zjedzenia
Były już babeczki jadalne, a teraz będzie taka tylko do ozdoby - z filcu. Taka ozdoba składa się tylko z kilku prostych elementów. Przede wszystkim należy najpierw wyciąć części, a następnie zszyć podstawę babeczki obszywając ją muliną na okrętkę i wypychając watą.
Zszywamy górne części ze sobą wypychając jednocześnie watą. Pamiętajcie o wszyciu tasiemki, dzięki temu będzie można zrobić breloczek z naszej babki. I na koniec zszywamy dolną część z górną.
Następnie robimy posypkę na górnej części babeczki, przyszywając do niej drobne koraliki.
Zszywamy górne części ze sobą wypychając jednocześnie watą. Pamiętajcie o wszyciu tasiemki, dzięki temu będzie można zrobić breloczek z naszej babki. I na koniec zszywamy dolną część z górną.
Jeszcze tylko wisienka na czubku i można piać z zachwytu :P
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Z innej beczki
Ostatnio zapałałam miłością do robienia słodkich wypieków. Szczególnie wdzięczne i urocze są babeczki. Przegrzebując Internet w poszukiwaniu inspiracji trafiłam na taki przepis na cytrynowe babeczki. Polecam bardzo bo są proste w wykonaniu i bardzo smaczne.
Ja zrobiłam babeczki z podwójnej porcji (każdy składnik z przepisu razy dwa), dzięki temu starczyło na dwie foremki babeczek. Ponadto do ciasta dodałam odrobinę aromatu cytrynowego, można też posłużyć się sokiem z cytryny, wtedy babeczki mają intensywniejszy smak.
Ja zrobiłam babeczki z podwójnej porcji (każdy składnik z przepisu razy dwa), dzięki temu starczyło na dwie foremki babeczek. Ponadto do ciasta dodałam odrobinę aromatu cytrynowego, można też posłużyć się sokiem z cytryny, wtedy babeczki mają intensywniejszy smak.
A zatem do dzieła drogie panie! Pieczcie babeczki tak pyszne, że aż raciczki lizać!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







